Wprowadzenie

Umiejętność zarządzania własnymi pieniędzmi czyli własnym
kapitałem jest podstawowym warunkiem osiągnięcia sukcesu finansowego.
Najbardziej efektywnym sposobem zarządzania jest inwestowanie.
Może ono przynieść nam korzyści, które pozwolą na
szybszą i pełniejszą realizację takich życiowych planów i marzeń
jak kupno domu, założenie własnego interesu, wykształcenie dzieci
czy zabezpieczenie własnej starości. Przemyślane inwestowanie
może obniżyć także nasze świadczenia podatkowe. Brak elementarnej
wiedzy i znajomości terminologii, przy ciągłych zmianach
warunków inwestowania powoduje, że wiele osób rezygnuje z tej
tak bardzo korzystnej formy pomnażania swojego kapitału i poprzestaje
na lokowaniu oszczędności w banku.

PO CO INWESTUJEMY?

Inwestujemy po to, żeby zyskać więcej pieniędzy niż przyniosłaby
nam lokata tego samego kapitału w banku. Większość ludzi inwestuje
w instrumenty „bezpieczne", np.: w certyfikaty bankowe,
które przynoszą dochód niższy niż 10% w stosunku rocznym. Nie
jest to zły interes, ale czy wiecie, jak szybko będą rosły pieniądze,
gdy zdecydujemy się powiększyć nasz roczny dochód do 20%. Czy
warto ponieść w tym celu dodatkowe ryzyko? Tak, z bardzo prostego
powodu. Zainwestowane dziesięć tysięcy dolarów na 10%
po trzydziestu latach przyniesie $174.494 a zainwestowane na 20%
da $2.373.763. Różnica jest szokująca i wynosi $2.199.269.

Inwestowanie sprowadza się do dwóch podstawowych strategii.
Pierwsza wykorzystuje siłę procentu składanego (copound interes)
w połączeniu z siłą czasu. Druga wykorzystuje znajomość rynku.
Stosując pierwszą strategię, inwestujemy w instrumenty finansowe
pozbawione ryzyka, np.: certyfikaty bankowe, polisy emerytalne
itd. albo instrumenty o małym ryzyku, np.: obligacje. Instrumenty
finansowe o małym ryzyku narażone są na wahania rynkowe
swoich cen, ale zapewniają szybszy wzrost konta z racji wyższego
oprocentowania.
Przeanalizujmy wspólnie siłę czasu i siłę procentu składanego.
Załóżmy, że certyfikaty bankowe przynoszą nam ośmioprocentowy
dochód w skali rocznej. Jeżeli zainwestujemy $10.000 w certyfikaty,
stan naszego konta po pięciu latach wzrośnie do $14.693 a po
trzydziestu latach do $100.627. Przykład ten pokazuje siłę czasu.
Jeżeli te same $10.000 zainwestujemy w obligację dającą 10%
rocznie, to po trzydziestu latach stan naszego konta wzrośnie do
$174.494, a więc będziemy mieli o $73.867 więcej niż przy obraniu
poprzedniej strategii. Przykład ten pokazuje siłę procentu składanego,
operujemy bowiem tym samym kapitałem ($10.000) w tym
samym okresie (30 lat) a różnica polega jedynie na zmianie wysokości
procentu (z 8% na 10%).

Przykład pokazuje wzrost inwestycji $10.000 przy założeniu, że
oprocentowanie może wynosić od 5 do 26 procent w skali rocznej,
po 5, 10, 20 i 30 latach. Jeżeli posłużymy się tabelą do analizy
wcześniejszych przykładów możemy dojść do interesujących wniosków.
Jakiekolwiek inne formy inwestycji są próbami pokonania czasu.
Innymi słowy, każda strategia kupna akcji i obligacji w czasie hossy
i sprzedawania ich w czasie bessy lub strategia oparta na wskaźnikach
rynku jest próbą szybszego wzbogacenia się na podstawie
naszej wiedzy rynkowej. Strategię tę wybierają miliony inwestorów.
Niektórzy osiągają olbrzymie sukcesy. Moim zdaniem większość
inwestorów odnosiłaby jednak większe sukcesy inwestując
długoterminowo, tj. przy wykorzystaniu siły czasu i siły procentu
składanego zamiast prób pokonywania czasu.
Którą strategię wybiera autor? Stosuje obie w zależności od
potrzeb klientów. Strategia oparta na sile procentu składanego jest
nudna, wymaga cierpliwości, ale jest bezpieczna i staje się atrakcyjna
w miarę upływu czasu i wzrostu naszego konta. Strategia wyboru
odpowiedniego czasu do inwestycji jest szalenie interesująca, ale wymaga
dobrej znajomości wskaźników rynku i silnych nerwów.

Sex ogłoszeniawróżkipornoSex randkiSex oferty