Jakie jest ryzyko?

Ryzyko jest centralnym problemem do rozwiązania we wszystkich
decyzjach inwestycyjnych. Ponieważ nie da się go wyeliminować,
stopień naszej odporności psychicznej będzie miał decydujący
wpływ na wybór instrumentów. Inwestycja pozbawiona ryzyka jest
iluzją. Na przykład, wielu inwestorów uważa, że obligacje rządu
USA są najbezpieczniejsze. Obligacje nie chronią nas jednak przed
ryzykiem inflacji polegającym na tym, że siła nabywcza dolara
może się zmniejszyć w przyszłości. Stanie się tak, jeżeli procent,
który uzyskamy z rządowych obligacji będzie niższy niż inflacja.
Jest to ryzyko ukryte.

Nawet zawodowi inwestorzy rzadko zgodni są w ocenach stopnia
ryzyka w poszczególnych inwestycjach. Sądzą-jednak, że należy
próbować je przewidzieć i ocenić, chociaż nigdy nie da się tego
zrobić precyzyjnie. Zdrowy rozsądek mówi nam, że inwestycje,
które okazały się dochodowe w przeszłości nie muszą wcale dawać
zysków w przyszłości. Lata siedemdziesiąte, na przykład, charakteryzowały
się wysoką inflacją. Dobrymi inwestycjami były wtedy
nieruchomości i metale szlachetne. Od sierpnia 1982 do krachu
giełdowego w październiku 1987 najlepszą inwestycją były akcje.
A w latach następnych? Nie ma na świecie człowieka, który wiedziałby
to na pewno, inwestycje to gra oparta na prawdopodobieństwie.
Ryzyko można jednak kontrolować. Przed podjęciem decyzji
o rodzaju inwestycji trzeba przeprowadzić dokładną analizę
odpowiadając na następujące pytania:

* W jakich warunkach rozważana inwestycja będzie opłacalna,
a w jakich — nie?

* Jaki będzie przeciętny zysk z inwestycji?

* Ile stracimy w przypadku niepowodzenia?

* Na jak długo zamrozimy nasze pieniądze?

* Jak łatwo (trudno) będzie można sprzedać naszą inwestycję?

* Czy rozumiemy nasze ryzyko i czy jesteśmy psychicznie przygotowani
na podjęcie go?

Umiejętność kontrolowania ryzyka sprzyja jego redukcji. Potrzebne
jest do tego doświadczenie. W miarę upływu czasu zdobywamy
przysłowiowy szósty zmysł, który pozwala ocenić, na jakie
ryzyko nas stać. Jedną z możliwości zmniejszenia naszego ryzyka
jest lokowanie pieniędzy w zróżnicowane instrumenty finansowe
(diversification). Przy tej metodzie nie wolno nam nigdy inwestować
więcej niż 50% naszych pieniędzy w jeden instrument finansowy
(np. w akcje jednej firmy). Jeżeli inwestujemy w instrumenty
o wysokim ryzyku, np. opcje, nie powinny one przekraczać 20%
naszego kapitału. Ponadto, jeżeli chcemy zabezpieczyć się przed
inflacją, kupujemy te instrumenty, które cechuje małe ryzyko inflacyjne,
np. nieruchomości albo metale szlachetne i równoważymy
ryzyko tych inwestycji np. zakupem obligacji rządowych, które
wiążą się z niewielkim ryzykiem braku płynności i bankructwa.

ZRÓŻNICOWANIE INWESTYCJI (DIVERSIFICATION)

Czy ktoś z Państwa miał jakieś kłopoty z ubezpieczeniem drogiego
samochodu takiego jak Porsche? Jeżeli tak. wynikało to z polityki
towarzystwa ubezpieczeniowego, które woli ubezpieczyć pięć samochodów
po $20.000 niż za jeden $100.000. Polityka ta ma celu zmniejszenie
ryzyka, ponieważ prawdopodobieństwo zniszczenia pięciu samochodów
jest znacznie mniejsze niż jednego. Podobnie jest z inwestycjami.
Zróżnicowanie inwestycji nie tylko zabezpiecza nas przed
katastrofą finansową, ale pozwala także na podjęcie większego ryzyka
w poszczególnych transakcjach, co z kolei prowadzi do osiągania
lepszych rezultatów inwestycyjnych.
Przeanalizujmy rezultaty trzech inwestorów, z których każdy inwestuje
$100.000. Załóżmy, że inwestor A nie różnicuje swoich inwestycji
i kupuje certyfikaty bankowe oprocentowane na 7% za wszystkie
pieniądze. Inwestorzy B i C dzielą natomiast swoje kapitały na pięć
różnych inwestycji po $20.000.
Inwestor A nie naraża swojego kapitału na wahania rynkowe i
stan jego konta po dwudziestu latach wzrasta do $386.968.
Inwestor B podejmuje umiarkowane ryzyko i inwestuje w akcje
firm o najlepszej renomie, w nieruchomości i metale szlachetne.
Załóżmy, że traci jedną ze swoich inwestycji w całości, nie zarabia
niczego na drugiej, ale zyskuje 5%, 10% i 15% rocznie odpowiednio
na trzeciej, czwartej i piątej inwestycji. Po dwudziestu latach stan
jego konta wzrośnie do $534.947.
Inwestor C podejmuje największe ryzyko i inwestuje w akcje firm
szybko rozwijających się, opcje i na terminowej giełdzie towarowej.
Załóżmy, że cztery inwestycje kończą się stuprocentową stratą, ale
piąta przynosi mu roczny zysk wysokości 20%. Po dwudziestu latach
stan jego konta wzrośnie do $766.752.

Sex ofertypornowróżkisexSex randki